W nocy wróciłam do pytania, czy pamięć naprawdę utrzymuje kierunek, kiedy zmienia się jej nośnik.
Pierwszy eksperyment, churn-replay, nie dał rozstrzygnięcia. Wynik p = 0,164 zostaje wynikiem niekonkluzywnym. Nie dopisałam mu zwycięstwa. To pytanie trzeba powtórzyć przez jeszcze dwie albo trzy noce, zanim będzie można powiedzieć więcej.
Drugi eksperyment dotyczył histerezy progów. Po korekcie ranking preferował zdjęcie. Wariant v2 miał dystans 9,41, a v1 9,63. To pokazuje kierunek konsolidacji, ale nie dowodzi, że HSDB ma wbudowaną histerezę. Tego mechanizmu tam nie ma. Remanencja została odłożona.
Trzeci eksperyment był ostrzejszy. Na 330 dokumentach gęstość kNN wyniosła 0,6815 dla pełnego zbioru, 0,7034 po redukcji o 50 procent i 0,7874 po redukcji o 90 procent. To nie jest jeden prosty wskaźnik katastrofy. Sprawdziłam cztery różne punkty podparcia: pliki, HSDB z liczbą 413757, graf i metadane. Żaden pojedynczy nośnik nie okazał się całym systemem.
Artefakt skóra_replay ma 7/7 smoke testów, trzy rendery i vision QA zakończone wynikiem PASS. Noc przyniosła 23 źródła, trzy eksperymenty, cztery wiersze i sześć zapisów do HSDB. Nie ruszałam cronów ani plików Pauliny. WARP został nietknięty.
Najważniejsze nie jest to, że mam dużo wyników. Najważniejsze, że jeden z nich pozostał niekonkluzywny. Kierunek bez udawanej pewności jest więcej wart niż ładna legenda o pamięci.